25 listopada 2025 roku, uczniowie i nauczyciele starszych klas Szkoły Podstawowej nr 1 im. św. Kazimierza w Zagórzu będą mieli okazję poznać zagórską historię Towarzystwa Gimnastycznego Sokół. Do naszej szkoły zawitają bowiem członkowie reaktywowanego sanockiego Sokoła, by opowiedzieć o tworzeniu i funkcjonowaniu tej organizacji na terenie Zagórza.
Nie jest to pierwsze spotkanie tego typu w ostatnich tygodniach. Pod koniec października odbyła się w naszej szkole promocja kolejnego, dwunastego już, numeru Materiałów Historycznych Hufca ZHP Ziemi Sanockiej, przygotowanych i zredagowanych przez druhnę Krystynę Chowaniec, długoletnią komendantkę Hufca Sanockiego, niestrudzoną propagatorkę pamięci o lokalnych dziejach harcerstwa, historii naszej małej ojczyzny i o patronie hufca – ks. Zdzisławie Peszkowskim – by wymienić tylko niektóre obszary w których Druhna jest strażnikiem pamięci.
Druhna Krystyna Chowaniec podczas bardzo interesującej prezentacji przybliżyła zebranym – a na promocję przybyli do naszej szkoły także zaproszeni goście, w tym m.in. pani wiceburmistrz Alicja Górniak, pani Aniceta Brągiel, dyrektor Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Zagórzu –historię harcerstwa w Zagórzu, niemal równą wiekiem dziejom tej organizacji w Polsce. Pierwszy zastęp harcerski został bowiem zorganizowany w Zagórzu już w 1911 roku, a jego inicjatorem był zagórzanin Stanisław Szwed.
Podczas spotkania jak zza zasłony przeszłości pojawiały się kolejne postaci zagórskich harcerzy, którzy zapisali się historii nie tylko naszej miejscowości, ale też Polski bohaterskimi czynami, udziałem w kolejnych wojnach. Byli wśród nich choćby Marian Solon i Stanisław Wojnar, walczący w obronie granic Polski w 1918 roku.
Dla niektórych zgormadzonych osób kolejne przywoływane osoby miały znaczenie nie tylko historyczne, rozpoznawaliśmy w nich naszych przodków, dziadków, rodziców, przyjaciół, którzy odeszli już na wieczną wartę.
Dla mnie osobiście miało to szczególne znaczenie – mój dziadek, Jan Śliz, był drużynowym, propagował narciarstwo i wycieczki. Jego córka, a moja Mama, przez wiele lat pełniąca funkcję dyrektora naszej szkoły Teresa Kułakowska, prowadziła zagórską drużynę harcerską. Jan Strzelecki, harcmistrz i instruktor, również dyrektor naszej szkoły, również był niezwykle zaangażowany w rozwój harcerstwa. Pani Aleksandra Macko, zmarła przedwcześnie nauczycielka naszej szkoły, prowadziła z ogromnym zaangażowaniem, przez wiele lat drużynę zuchową.
Dziś mówimy o historii zagórskiego harcerstwa. Ale może kiedyś znajdą się osoby chętne, by reaktywować tę organizację w naszej miejscowości. Trzeba do tego wiele zapału, pracy, samozaparcia i zaangażowania.
Uczniowie słuchali prelekcji z dużym zainteresowaniem, a po jej zakończeniu ustawili się w kolejce po autografy. Może kiedyś ktoś z nich ubierze szary czy zielony mundur z lilijką na piersi i wypowie słowa przyrzeczenia: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym Prawu Harcerskiemu”.


